To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
recon 2
survival, turystyka, militaria - forum

Wolverine / arizzon.com - Arizzon Wolverine

kinio - 2009-08-29, 20:29

Do dolnej komory na śpiwór masywny suwak YKKa a komorę na śpiwór od komory głównej oddziela "komin" zaciągany sznurkiem ze stoperem.
nordwest - 2009-08-29, 21:15

Dzięki za tak szybką odpowiedź! Rozważam właśnie zakup nowego plecaka bo mój kilkunastuletni Woodpecker się zaczyna rozsypywać. Myślę poważnie o Arizzonie, choć troszkę mnie hamuje cena... Ale moze jednak się skuszę...
kinio - 2009-08-29, 21:49

hmm, Woodpecker piękna sprawa... :)
Monolith to dobry plecaczek, prosty, dobrze wykonany, bez zbędnych bajerów i wodotrysków, pancerny, przemyślany itd. Pewnie są lżejsze, lepsze, mocniejsze, ble ble ble konstrukcje ale mnie Monolith "zaspokaja" :) w pełni. Mi osobiście bardzo pasuje jego militarny charakter.

Doczu - 2009-08-30, 08:47

kinio napisał/a:
hmm, Woodpecker piękna sprawa... :)

A z czym niby bo miałem jakiś czas i bardzo szybko się go pozbyłem. Kiepski system nośny, uwierające szelki.
Może byl dobry te kilkanascie lat temu, teraz nikt takiego plecaka by nie kupił, oczywiście poza mitomanami i kolekcjonerami.

Nordewest >>> jak jestes zainteresowany Arizzonem a nie masz ciśnień na zakup, to wstrzymaj się troszkę - byc może będę sprzedawał swojego W50, ale nie przejmuj się litrażem - obecne W70 sa doslownie niewiele większe od mojego starego W50

kinio - 2009-08-30, 09:28

Doczu napisał/a:
Może byl dobry te kilkanascie lat temu, teraz nikt takiego plecaka by nie kupił, oczywiście poza mitomanami i kolekcjonerami.

Dokładnie o to chodzi ;)

nordwest - 2009-08-30, 11:01

Nie wiem o co chodzi z tymi uwierającymi szelkami, przeszedłem z Woodpeckerem bardzo dużo i często z dość ciężko załadowanym, i nic mnie nie uwierało. Po prostu po 15 latach używania zaczął się sypać na wszystkich frontach - każda rzecz z osobna byłaby do naprawienia, ale wszystko razem to sygnał że czas na zmianę (rozwalający się zamek w klapie, pęknięcie klamry w pasie głównym, przetarcia na szelkach, złuszczająca się warstwa impregnacyjna od wewnątrz).

Co do Monolitha to jednak potrzebna jest mi 70. Mam kolejne pytanie - czy kieszenie są produkowane też w multicamie? czy tylko oliwka i czerń?

makato - 2009-08-30, 11:27

nordwest napisał/a:
Nie wiem o co chodzi z tymi uwierającymi szelkami, przeszedłem z Woodpeckerem bardzo dużo i często z dość ciężko załadowanym, i nic mnie nie uwierało. Po prostu po 15 latach używania zaczął się sypać na wszystkich frontach - każda rzecz z osobna byłaby do naprawienia, ale wszystko razem to sygnał że czas na zmianę (rozwalający się zamek w klapie, pęknięcie klamry w pasie głównym, przetarcia na szelkach, złuszczająca się warstwa impregnacyjna od wewnątrz).

Co do Monolitha to jednak potrzebna jest mi 70. Mam kolejne pytanie - czy kieszenie są produkowane też w multicamie? czy tylko oliwka i czerń?


może jeden kmplet kieszenie w mc jeszcze się znajdzie.
Jak bedziesz zdecydowany to daj znać na priva.

mnowi - 2009-09-03, 18:55

nordwest napisał/a:
Dzięki za tak szybką odpowiedź! Rozważam właśnie zakup nowego plecaka bo mój kilkunastuletni Woodpecker się zaczyna rozsypywać. Myślę poważnie o Arizzonie, choć troszkę mnie hamuje cena... Ale moze jednak się skuszę...


a nie taniej wyjdzie wisport Raccoon czy Reindeer? Solidne wykonanie, podobna konstrukcja a cena niższa.

m

nordwest - 2009-09-04, 11:18

Taaak... niższa o 3 zł.
mnowi - 2009-09-05, 15:18

nordwest napisał/a:
Taaak... niższa o 3 zł.


ja za Reindeera dałem w sklepie jakieś 270 zł, tzn cena była 290 ale dostałem 20 zł upustu, a w50 koztuje 700 zł, jak dla mnie to jest różnica warta uwagi.

m

nordwest - 2009-09-05, 17:46

A kiedy kupowałeś i gdzie, jeśli można spytać?
brt - 2009-09-05, 23:13

Mnowi, w Lublinie cena Reindeera była chyba jedną z najniższych w Polsce to raz, a dwa że teraz te placaki troszkę zdrożały :-| ( Aktualna cena w Lbn to chyba 320zł czy 350)

Niemniej jednak nadal warto kupić Reindeera. Sam uzytkuje i polecam.

nordwest - 2009-09-06, 11:48

Reindeera nie można do końca porównać z Wolverinem.
Odpowiednikiem Wolverine'a jets Raccoon, a jego cena jest zbliżona do wyrobów Arizzona.

Hakas - 2009-09-18, 11:32

nordwest napisał/a:
Dzięki za tak szybką odpowiedź! Rozważam właśnie zakup nowego plecaka bo mój kilkunastuletni Woodpecker się zaczyna rozsypywać. Myślę poważnie o Arizzonie, choć troszkę mnie hamuje cena... Ale moze jednak się skuszę...


Witaj!
Owszem cena tych plecaków jest spora. Ale w porównaniu do jakości jak najbardziej odpowiednia. Podobne produkty innych firm (mówie o dobrych firmach i sprawdzonych) mają o wiele wyższe ceny.
Ja sam mam dwa plecaki Volveriina 32 i 90monolit.
Musze przyznać , że 32 ciągam ze sobą przez ok 3 lata i nic się nie zniszczył. Co do 90 to olbrzymi wór transportowy o niesamowicie wygodnycm systemie nośnym i mocnych szwach. Teraz przygotowuję się finansowo do zakupu50 monolit.
Osobiście uważam, że nie stać mnie na zamienniki. Bo za słaby towar trzeba zapłacić podwujnie.
Poza tym plecak jest mi nieodzowny z pewnych względów osobistych (noszę w nim..... kanapki do pracy i parę innych drobiazgów :mrgreen: )
Ja osobiście jestem z wyrobów Arizzon bardzo zadowolony.
Hakas

nordwest - 2009-10-02, 13:58

Jestem już posiadaczem Wolverine'a 70 - plecak przeszedł już 1-szy test: trasa 9 km, dość ciężko wypakowany (oprócz osobistych rzeczy miałem w nim laptopa i duży album ze zdjęciami ;-) . Pierwsze wrażenia pozytywne:
- wygodny system nośny, choć jeszcze muszę się z nim oswoić
- "geodetyczny" kształt - łatwo się pakuje. Zachowuje estetykę nawet jak załadowany jest rzeczami o nietypowych kształtach
- niestety odczuwalnie cięższy od Alpinusa o podobnej wielkości
Nie padało, nie był na razie narażony na żadne większe perypetie. Wygląda solidnie i budzi zaufanie :-)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group