recon 2 Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Ręczny świder ogniowy
Autor Wiadomość
Lazau 
Stary traper

Wiek: 22
Dołączył: 28 Paź 2012
Posty: 154
Skąd: Domek na skraju lasu
Wysłany: 2013-05-16, 15:37   

Floating technique
http://www.youtube.com/watch?v=0WjHZJbebJc

Cheating the Hand Drill
http://www.youtube.com/watch?v=kadfMsO_Lrk
 
     
Gryf 


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Wrz 2007
Posty: 1207
Skąd: Wrocław
Ostrzeżeń:
 6/4/6
Wysłany: 2013-08-13, 15:13   

https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/179487_469181626493563_536457858_n.jpg :mrgreen:


Kolejna rewelacyjna kombinacja, czyli miękki szczyt pędu sosny i klon jesionolistny.

Szczyt pędu, prosty odcinek stożka wzrostu o grubości ponad 1 cm może być uschnięty albo żywy wysuszony w łożysku/gnieździe, ściera się dosyć szybko i wystarcza na 3 4 zwiercenia. Zwierciny, czyli pył z gniazda są właśnie pyliste i w kombinacji z klonem nie ma czarnych zwęglonych igiełek. Sporą żagiew uzyskujemy błyskawicznie w ciągu kilkunastu a nawet kilku sekund. Przy tej wariacji nie potrzebujemy nacierać ścian świdra żywicą jak również nie ma konieczności podsypywać piasku pod piętkę świdra.

Pamiętajcie aby nie wycinać klina do środka gniazda bo tracimy powierzchnię tarcia pod stopką/piętką świdra. Klin oczywiście może wchodzić głęboko w gniazdo ale nie może spotykać się ze środkiem łożyska, klin również nie powinien być zbyt szeroki i nie tylko wg.mnie obowiązuje zasada im głębiej w łożysko tym węższy klin, szeroki klin (nawet na całą szerokość gniazda) tym płycej w gniazdo. Klin powinien mieć w mniejszym lub większym rozwarciu kształt litery V, rzadziej U.

Nie wahajcie się dmuchać w żagiew, różni "spece" snują kocopoły o tym, że woda zawarta w wydychanym powietrzu może ugasić żagiew. Jeśli w zwiercinach znajduje się żar to temperatura jest na tyle wysoka, że nasz wilgotny oddech nie ma szans ugasić żagwi.

Niebawem spróbuję napisać nieco więcej na temat ręcznego świdra z tzw. przegubem/złączką.
 
     
Mr. Wilson 


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 27 Paź 2010
Posty: 475
Skąd: xyz
Wysłany: 2013-09-01, 11:27   

Wczoraj nakręcony: https://www.youtube.com/watch?v=xqYV5qGUNIQ
_________________
Las moim domem i najlepszym przyjacielem
 
     
Kapitan Apteka 
kundelbury


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 09 Sty 2013
Posty: 107
Skąd: Tychy/Kielce
Wysłany: 2013-09-01, 14:02   

Na twoim filmie wydaje się to takie proste ;)

Szacuneczek
_________________
„Nikomu nie przeszkadzam, nikogo nie ruszam, reperuję prymus."

https://plus.google.com/photos/105645462037977956559/albums/5931567317485459521?authkey=CJ6VqIusitLKOQ
 
     
Gryf 


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Wrz 2007
Posty: 1207
Skąd: Wrocław
Ostrzeżeń:
 6/4/6
Wysłany: 2013-09-01, 21:19   

Kapitan Apteka napisał/a:
Na twoim filmie wydaje się to takie proste ;)

Szacuneczek


http://mybushcraft.blogsp...zny-swider.html a tu masz zestaw wskazówek co i jak w tym temacie.
 
     
Yahoda 
syn marnotrawny


Wiek: 46
Dołączył: 19 Sie 2013
Posty: 10
Skąd: Miedziana Góra
Wysłany: 2013-09-02, 08:59   

Kapitan Apteka napisał/a:
Na twoim filmie wydaje się to takie proste


Przeglądając to forum i blog Mr. Wilsona jestem skłonny uwierzyć, że jest w stanie rozpalić nawet ogień pod wodą ;-) Ćwiczenie czyni mistrza jak mówi przysłowie :)

Raczkuję dopiero w temacie i pewnie sporo wody upłynie zanim jako tako opanuję rozpalanie ognia świdrem. Przeglądam forum, czytam Wasze opinie i porady a potem je testuję z mniejszym lub większym skutkiem. Tuż za moim płotem rośnie sporo konyzy i nawłoci więc jak podeschną na jesieni to urządzę "sianokosy" :) Na razie "na warsztacie" są inne materiały.
 
     
Gryf 


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Wrz 2007
Posty: 1207
Skąd: Wrocław
Ostrzeżeń:
 6/4/6
Wysłany: 2013-09-02, 10:25   

Yahoda, Nie musisz czekać z konyzą na jesień, ścinaj żywą i wysusz, taka też znakomicie się nadaje. Wysuszona, czy przemarznięta konyza to mit początkujących. Popróbuj z innymi gatunkami np. jawor jesionolistny, czarny bez czy pałka wodna szerokolistna a na deszczułkę szukaj np. lipy, świerka, sosny.
 
     
Yahoda 
syn marnotrawny


Wiek: 46
Dołączył: 19 Sie 2013
Posty: 10
Skąd: Miedziana Góra
Wysłany: 2013-09-02, 15:58   

Gryf, zrobię jak mówisz. Parę już się suszy :)
Gryf napisał/a:
Popróbuj z innymi gatunkami np. jawor jesionolistny, czarny bez czy pałka wodna szerokolistna a na deszczułkę szukaj np. lipy, świerka, sosny.

tego akurat w okolicy nie brakuje
 
     
Gryf 


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Wrz 2007
Posty: 1207
Skąd: Wrocław
Ostrzeżeń:
 6/4/6
Wysłany: 2013-09-02, 22:53   

Yahoda, przygotuj sobie garść drobnego o jednolitym ziarnie piasku do podsypywania między gniazdem deszczułki i piętką świdra i grudę, żywicy do nacierania ścianki świdra.
Jeśli nie masz spracowanych dłoni przyda się również woda utleniona. Pęcherze i odciski pojawią się na 100 %.

Przeczytaj też cały ten wątek a znajdziesz wiele podpowiedzi.
 
     
greenshadow 
bywam

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 02 Paź 2012
Posty: 211
Skąd: wawa
Wysłany: 2013-10-09, 23:37   

a ktoś robił świder z gałązek grabu? mam tego w kosmos przy drodze w lesie
_________________
www.zielonastrona.net
 
     
soohy 
HSMTO

Pomógł: 2 razy
Wiek: 23
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 746
Skąd: Małopolskie, Brzesko
Wysłany: 2013-10-10, 19:53   

Zbierz i wysusz. Na pewno się nada.
_________________
"Wyjdź na powietrze, wyłącz monitor od kompa, tej
Idź tam gdzie podpowiada Ci duchowy kompas"
https://picasaweb.google.com/104572263095461936350
http://mybushcraftsoohy.blogspot.com/
 
     
Mr. Wilson 


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 27 Paź 2010
Posty: 475
Skąd: xyz
Wysłany: 2014-02-23, 18:53   

Świder ręczny ''ze wspomaganiem'', czyli uchwytem na kciuki: https://picasaweb.google.com/101961305466505913296/BushcraftV#5983629497677813826
_________________
Las moim domem i najlepszym przyjacielem
 
     
Grigor 


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 25 Paź 2010
Posty: 291
Skąd: Łask- Łódzkie
Wysłany: 2014-06-25, 00:05   

http://www.discovery.com/...gn=DualSurvival
Tutaj, na czwartym z kolei wideo (choć każde coś wnosi do tematyki okołosurvivalowej) jest ciekawa technika, w której to ręce po opadnięciu wracają na górę świdra, techniką podobną jak w "pływających dłoniach". Co ty na to, sensei Willsonie? ;-)
_________________
Prawdziwą porażką jest nie przegrać, lecz w ogóle nie podjąć walki.
"I am a man who walks alone
And when I'm walking a dark road
At night or strolling through the park..."
 
     
Mr. Wilson 


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 27 Paź 2010
Posty: 475
Skąd: xyz
Wysłany: 2014-06-25, 14:20   

Znam tą technikę, sam jednak nie potrafię w ten sposób świdrować :-(
_________________
Las moim domem i najlepszym przyjacielem
 
     
Kapitan Apteka 
kundelbury


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 09 Sty 2013
Posty: 107
Skąd: Tychy/Kielce
Wysłany: 2014-06-25, 19:28   

Ello,

Mimo, że ostatnio brakuje mi czasu znalazłem znakomity, choć ogrodowy surowiec na świder. Polecam jaśminowiec wonny w kombinacji ze świerkiem lub sosną.

pięknie pozdrawiam

[ Dodano: 2014-07-09, 21:01 ]
Ello

Bardzo ładnie wypadła próba z prętem dziewanny i sosnową podkładką. Oba surowce wykorzystałem tuż po pozyskaniu wprost z natury (bez sezonowania) - dym pojawia się szybko, a tuż za nim żar :)

Pięknie pozdrawiam

KA
_________________
„Nikomu nie przeszkadzam, nikogo nie ruszam, reperuję prymus."

https://plus.google.com/photos/105645462037977956559/albums/5931567317485459521?authkey=CJ6VqIusitLKOQ
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 10