recon 2 Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Kuskus i co dalej?
Autor Wiadomość
Apo 
ruda (wie)wióra


Pomogła: 3 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 28 Lis 2011
Posty: 611
Skąd: Lasy Pomorza
Wysłany: 2014-11-09, 12:15   

Tresor napisał/a:
Kuskus kabanos plus delikat do miesa lub goracy kubek knora.Puszki po konserawach zakopuj.Po co nosic

Yhym. Jak przyjdziesz w to samo miejsce po 10 latach, to może już jej nawet nie będzie! Świetny pomysł!

Zirkau napisał/a:
Konserwa z biedronki "gulasz angielski"

Zwróćcie uwagę na skład tej biedronkowej i tej z Krakusa. Jest IDENTYCZNY - to ta sama fabryka. Ja gulasz angielski uwielbiam, ale na jednodniowe (góra dwudniowe) wypady. Można pokroić w kosteczkę i dorzucić do kaszy - pycha (je jeszcze dodaję cebulę). Ale nie o to pytał Kamykus 8-)

Ja osobiście lubię gotować makaron czy kaszę zamiast z sosem - z kostką rosołową. Są małe i dość wydaje, dodatkowo można wybrać smaki (wołowina, kura, warzywa) i makaron czy kasza gotowane w takim wywarze zyskują dużo więcej smaków a całe danie nabiera koloru (zwłaszcza z kostką wołową).

Predator napisał/a:
Polecam kuskus + tuńczyk w oleju z puszki + mini ketchup z maca.
Ewentualnie kuskus + sałatka z łososiem z puszki z Biedy americana lub mexicana.

W sumie nigdy nie wpadłam na pomysł, żeby brać rybę :shock: i jakoś tuńczyk na ciepło do nie mnie przemawia. Ale to dalej puszki.

Niestety temat "dodatki do kaszy/makaronu/etc." wg. mnie był wałkowany już kilka razy i za każdym razem odpowiedzi są takie same: suszona kiełba, kabanosy, yerky. Wygląda na to, że jesteśmy cholernie monotematyczni ;)
_________________
look deep into nature and then you will understand everything better

I've got the power to fly into the wind, the power to be free to die and live again. This power's like fire, fire loves to burn!
 
 
     
geser

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 27 Lis 2013
Posty: 39
Skąd: warszawa
Wysłany: 2014-11-09, 14:59   

Wczorajszy obiadek w KPN-ie:
"klasyczna" grochówka Winiar w proszku (na 750 ml wody) + 1 kiełbaska (pokrojona w kostkę), do ugotowanej zupy kuskus i 3 osoby sobie "miło" podjadły.
 
     
kamykus 
Leśny Dziad


Pomógł: 5 razy
Wiek: 30
Dołączył: 25 Gru 2011
Posty: 658
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2014-11-12, 18:13   

viragolo, paczka dotarła, dzięki wielkie. U mnie wrzucili jakoś przed weekendem całe pudło, zdążyłem dojść do domu po kasę, wróciłem, i już pudła nie było :D

Ale zapasy które mi kupiłeś, i te od Kubusha spokojnie mi starczą a może i nawet coś zostanie. Dania faktycznie smaczne i zjadliwe, z dodatkiem jakiejś kiełbaski będzie miodzio
_________________
Outdoor & Trip - Fb

"Nie cierpię mojego rozdwojenia jaźni, jest świetne"
  
 
     
viragolo 
viragolo

Wiek: 39
Dołączył: 29 Wrz 2014
Posty: 9
Skąd: Lewin Brzeski
Wysłany: 2014-11-13, 07:29   

No to życzę udanej wyprawy ;)

Z dodatków do zupki możnaby wypróbować jakieś orzechy. Mają bardzo dużo składników odżywczych w odróżnieniu od zupki kuksu :) . Ja gdy się wybieram gdzieś staram się mieć przy sobie małą paczuszkę orzeszków ziemnych.
_________________
Carpe Diem
  
 
 
     
Q_x 
człowiek-samodział


Pomógł: 2 razy
Wiek: 37
Dołączył: 19 Lut 2011
Posty: 503
Skąd: G-dz
Wysłany: 2014-11-14, 23:20   

Apo, coś chyba marudzisz. Żarcie suche i bogate w białko zwierzęce to mleko w proszku albo odżywki dla sportowców, raczej te z górnej półki. Z normalnych rzeczy dużo białka ma np. soczewica.

Pojawiły się ostatnio (Kalafior) ciasta w proszku w porcjach "na jeden kubek", w tym sernik na zimno (mięsny, z żelatyną znaczy), który chyba mógłby się udać na zimnej wodzie i mleku w proszku.
Co mi się jeszcze przypomniało, to ta smażona/prażona cebulka, do dostania w marketach.

Tak sobie myślę: jakiś niekiepski, szybki (6-8 minut gotowania) makaron, czerwona soczewica, sos do spaghetti w proszku, do tego zioła i resztka niedojedzonego sera ze śniadania, jak to wrzucić na ogień, chwilę dosłownie pogotować, później opatulić i otworzyć po pół godziny, to wyjdzie i lekko w plecaku, i smacznie w misce, i pożywnie i niedrogo i nawet śmieci za dużo z tego nie będzie.

Sam ostatnie dwa lata przełaziłem na ryżu, soczewicy, curry, oleju (i czosnku na chłodny czas), takie obiadokolacje były monotonne, ale często jadłem na śniadanie jakieś normalne żarcie kupowane w sklepach. Zakupy zjadałem często od razu po zakupie, co rozwiązywało problem z poszukiwaniem śmietnika.

Koniec końców od dźwigania 50 czy 100g puszki (jednej naraz) człowiek się nie męczy. Pewnie, że lepiej robić tak, żeby nie nosić, ale jak się porządnie zje, to puszka jakoś mniej ciąży, a taki tuńczyk czy fasolka mogą naprawdę ulepszyć posiłek.
_________________
czekajcie, a znajdziecie
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 9