recon 2 Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Maskowanie zapachu
Autor Wiadomość
Kulawy 
Czarne pióra


Wiek: 27
Dołączył: 25 Kwi 2011
Posty: 6
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-04-26, 10:44   

Znalazłem coś takiego
http://www.youtube.com/watch?v=2hoHSz4PSoA
Z tego co zrozumiałem to będzie mydło, które będzie maskować zapach i jednocześnie odstraszać owady. (osobiście nie jestem pewien czy będzie tak wspaniale)
Nie wiem czy to działa, nigdy czegoś takiego nie robiłem, ale postaram się coś takiego skombinować za pare tygodni i sprawdzę czy działa

[ Dodano: 2011-06-10, 10:35 ]
Jeżeli chodzi o ucieczkę przed psami to ostatnio znalazłem metodę opisana w książce "Długi marsz".
Tam aby zmylić trop uciekinierzy mieli przywiązaną na długim sznurku baranicę (ale chyba każda inna skóra by zadziałała) którą ciągnęli po swoich śladach.
Moje psisko jednak nie jest odpowiednio przeszkolone więc niestety nie mogę tego sprawdzić w praktyce...
_________________
"Zamieszkałem w lesie, albowiem chciałem żyć świadomie (...) abym w godzinie śmierci nie odkrył że nie żyłem"
H.D Thoreau - "Walden, czyli życie w lesie"
 
 
     
Bastion 
nizinny taternik


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 05 Maj 2010
Posty: 347
Skąd: Gdansk
Wysłany: 2011-08-15, 23:42   

BRAT_MIH napisał/a:
Zastanawia mnie czy gdyby uskuteczniać ucieczkę na szczudłach, pomijając, że ślad zostawiają wyraźny to pies też wyczuje ? Powiedzmy, buduję sobie szczudła, wysokość jakieś 40-50 cm nad ziemią mam nogi, podstawkę robię z jakimś dziwnym śladem racicy i tak uciekam. Po równej drodze można tak iść kilometry. Zmylę psa czy nie ?


Szczudla?
Mysle, ze tropiacy pies moze rozwinac maks 6-12 km/h.
Ciekawe jaka szanse na ucieczke przed psem, bedzie miala osoba poruszajaca sie na szczudlach Poweriser. Podobno maksymalna predkosc dla czlowieka biegnacego w Poweriser to 35 km/h. Pies chyba nie bedzie w stanie wytropic i dogonic tak szybko poruszajacego sie czlowieka?
_________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni...
Ostatnio zmieniony przez Bastion 2011-08-16, 00:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Abscessus Perianalis 
Dziki Dzik


Pomógł: 8 razy
Wiek: 32
Dołączył: 24 Mar 2010
Posty: 1150
Skąd: CK / Wa-wa
Wysłany: 2011-08-16, 00:07   

Na szczudłach Poweriser? A skąd będziesz miał takie szczudła? To już lepiej w samochód wsiąść i odjechać skoro takie pomysły się pojawiają - w cenie znajdziesz już na pewno na chodzie, który będzie miał lepsze osiągi. Poprzednie pytanie było raczej czysto teoretyczne - czy pies da radę odnaleźć ślad zapachowy, jeśli będziemy poruszać się na zaimprowizowanych szczudłach..
_________________
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, kiedy umrzesz."

"Pokonał ich swoją siłą, poraził skrzeniem, oślepił światłem, ogłuszył rykiem, padł na nich strachem, zmógł mocą po stokroć większą niż ich pospólna siła."

Forumowa Facebookowa Grupa Szturmowa: http://www.facebook.com/groups/160111940703089/
 
 
     
Bastion 
nizinny taternik


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 05 Maj 2010
Posty: 347
Skąd: Gdansk
Wysłany: 2011-08-16, 00:39   

Vice Versa.
Moje pytanie bylo rowniez calkiem teoretyczne.
_________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni...
 
     
Lechu333

Wiek: 21
Dołączył: 13 Lip 2010
Posty: 68
Skąd: Stepnica
Wysłany: 2011-08-16, 10:14   

Miałem okazje pochodzić na Powerriserach, dla kogoś kto nie miał z tym wcześniej doświadczenia jest to ogromnie męczące, ponieważ pracują wszystkie partie mięśni naraz.

Nie ma też możliwości zrobienia przerwy bez podpierania się czy wywracania :-x


Nie wiem jak można z takim czymś biegać po lesie, nie wyobrażam tego sobie.
 
 
     
yaktra 
tropiciel/ fotograf


Pomógł: 5 razy
Wiek: 57
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 758
Skąd: z krainy Mykity
Wysłany: 2011-08-18, 13:56   

Spytam przekornie, o czym tu mowa, o chodzeniu na szczudłach i gubieniu zapachu czy ucieczce przed psami :?:
Najprostszy sposób to podchodzić zwierza mając wiatr w oczy i wykorzystując warunki w terenie, drzewa, krzaki, snopki.
Jeśli chcesz zrobić zasiadkę na zwierzęcym przesmyku to nie podchodź do tropów aby je np. analizować, dotykać, łączyć ze swoim tropem, zostawiać obok swój zapach ocierając się np. o krzaki czy drzewa...
i tyle...
 
     
Arson 
Survival


Wiek: 32
Dołączył: 18 Cze 2011
Posty: 4
Skąd: Garwolin
Wysłany: 2012-05-03, 11:06   Zapach

Ja moge wam napisać ze swój zapach można zakamuflować sie nacierajac np odchodami jakiejś zwierzymy xp.
_________________
Survival :)
Ostatnio zmieniony przez Abscessus Perianalis 2012-05-03, 12:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Abscessus Perianalis 
Dziki Dzik


Pomógł: 8 razy
Wiek: 32
Dołączył: 24 Mar 2010
Posty: 1150
Skąd: CK / Wa-wa
Wysłany: 2012-05-03, 12:01   

Prędzej zamaskujesz zapach jak wysmarujesz się ściółką, na którą oddał mocz jakiś jeleń, niż samymi odchodami, ale skoro lubisz.. :P

Nie wiem niestety co to jest "zwierzyma xp", więc mogę się mylić..
_________________
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, kiedy umrzesz."

"Pokonał ich swoją siłą, poraził skrzeniem, oślepił światłem, ogłuszył rykiem, padł na nich strachem, zmógł mocą po stokroć większą niż ich pospólna siła."

Forumowa Facebookowa Grupa Szturmowa: http://www.facebook.com/groups/160111940703089/
 
 
     
yaktra 
tropiciel/ fotograf


Pomógł: 5 razy
Wiek: 57
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 758
Skąd: z krainy Mykity
Wysłany: 2012-05-03, 17:36   

Arson napisał/a:
zapach można zakamuflować sie nacierajac np odchodami

WOW, zaje***te
Tak na poważnie, po co pisać takie bzdury. Temat jest dość poważny bo tu amatorów fotografii dość wielu. Mało tego, maskowanie zapachu to również temat dość mocno związany z survivalem. Idea jak najbardziej słuszna bo gdyby tak chodziło o przeżycie to i polowanie wchodzi w grę w stu procentach...
 
     
mcgregor6 

Wiek: 30
Dołączył: 29 Lis 2010
Posty: 31
Skąd: Tychy
Wysłany: 2012-07-09, 20:33   

Wiem, że odpowiedź będzie mało precyzyjna ale gdzieś kiedyś czytałem, że pewien szczep Indian z Ameryki płn. na kilka dni przed polowaniem na bodajże jelenie jedli młode pędy paproci, aby pachnieć podobnie do jeleni.

@EDIT
Aha był bym zapomniał. Pamiętam jak byłem na spotkaniu z Augustem Kowalczykiem (uciekinierem z Auschwitz) to w swojej opowieści wspominał jak na kilka dni przed ucieczką ukradł pantofle z obozowego "salonu" fryzjerskiego. Następnie w czasie ucieczki kiedy goniły go psy wyrzucił swoje chodaki w pobliskie zarośla i dalej kontynuował ucieczkę we "fryzjerskich" pantoflach. Podobno psy zgubiły jego trop.
 
     
yaktra 
tropiciel/ fotograf


Pomógł: 5 razy
Wiek: 57
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 758
Skąd: z krainy Mykity
Wysłany: 2012-08-08, 20:54   

My z Tomkiem13 przed wyjściem na zasiadkę jemy zupę fasolową lub fasolkę po bretońsku. Co jakiś czas puszczamy bąki. Sarny nas nie wyczuwają a jelitowe wiatry wabią drapieżne jak na padlinę.
Sory, nie wytrzymałem
:mrgreen:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 10