recon 2 Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: puchalsw
2011-06-09, 13:46
obniżka Snugpak
Autor Wiadomość
Offtime 
niedzielny harcerzyk


Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 09 Paź 2010
Posty: 471
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-06-07, 14:06   

PA napisał/a:
Tak przypatruję się temu tematowi i stwierdzam, że zachowujecie się jak dzieci. Z kilku powodów.

A Ty jesteś dorosłym który postanowił wkroczyć i dzieci ustawić?

PA napisał/a:
Pierwszy jest oczywisty: firma Snugpak oferuje produkty, których parametry odbiegają od rzeczywistych w sposób dający się zauważyć i jeśli ktoś z Was umiał czytać przed zakupem to mógł takich informacji zasięgnąć w swoim ulubionym internecie, a widząc jak długo siedzicie przed kompami to mieliście ku temu okazje. Nie mieszkacie w Chinach i embarga na info o Snugpaku nie ma. Każdy wiedział co kupuje - mówię o parametrach, a nie o błędach w szyciu/nieodpowiednich zamkach itp.

Parametry spoko.
Błędy w szyciu, tandeta wykonania, zdjęcia sugerujące funkcjonalność której nie ma?
Muszę detektywa wynająć lub samemu się w niego bawić zanim cokolwiek kiedykolwiek kupię?
Rozumiem że mam wyjść z założenia że każdy kto chce mi coś sprzedać to próbuje mnie orżnąć i tym razem sam jestem sobie winien że mnie oszukano?

PA napisał/a:
Drugi to taki, że kupując przez internet macie rękojmię czy jak się to zwie. Dostaliście bubel - odsyłacie. Powinniście dostać zwrot kasy lub wymienić towar na pozbawiony wad. Ale widzę, że zamiast załatwić sprawę wolicie robić przedstawienie. To ewidentnie świadczy o celu waszych działań. Wam nie chodzi o śpiwór tylko o rozkręcenie zadymy.


Zadymy? Nie bądź śmieszny.
Odesłanie to dodatkowe koszty, sam świadomie zdecydowałem że nie odeślę i nie poniosę tego dodatkowego kosztu. Każdy kto odsyła towar liczyć się musi z tym że będzie z kasą w plecy. I czyja to jest wina?

Ktoś mnie stuknął w dolną część ciała, mam się cieszyć? Nie, głupie wzięcie odpowiedzialności i słowo przepraszamy byłoby ok, ale widać klient to cyferki, nie dziwi mnie to, może oczekiwałem lepszego potraktowania ale to tak rzadko się zdarza wśród sprzedawców.

PA napisał/a:
Trzeci to taki, że kupujecie towar od firmy, która mimo waszych obraźliwych uwag starała się zrobić ukłon pod adresem użytkowników forum robiąc promocję cenową. Sam jestem handlowcem i nie wierzę by na tym wiele zyskała w sensie finansowym.

LOL
No tak, charytatywną działalność prowadzą :P

Jesteś komiczny :D
Raz, to nie promocja tylko zbiorowy zakup, wyrabiamy ten sam zysk tylko nie marżą a obrotem. Nikt tu łaski nie zrobił i jeśli tego nie rozumiesz to... powstrzymam się...

PA napisał/a:
Podejrzewam, że celem było wypromowanie firmy jako tej, która interesuje się klientem o specyficznych preferencjach - takim jak Wy. Ale dostawca 2 (słownie:dwóch) śpiworów na sprzedanych 30 "nawalił" czego sam dystrybutor nie był świadom dopóki nie zgłosiliście swoich uwag odnośnie zakupionych towarów (bo nie sądzę by każdy śpiwór mógł być dokładnie sprawdzony w firmie Arizzon). Ale zamiast zachować się jak dorośli ludzie, dogadać się ze sklepem i załatwić sobie śpiwory to robicie gnój.

Naprawdę jesteś przekomiczny :-) Celem jest zysk, promocja to nie charytatywna działalność, poczytaj o tym a nie ludzi bzdurami karmisz.

PA napisał/a:
I teraz zastanawiam się czy ktoś zrobi dla Was jakąkolwiek promocję mając taki przykład.

Naprawdę nie rozumiesz co to jest promocja.
Promocji nie robi się żeby klient miał taniej. Promocja nie jest dla klienta.
Ty jesteś handlowcem? Chyba w warzywniaku....


A na koniec.
Mam prawo wyrażać swoje opinie o zakupach w tej czy innej firmie. Tu na forum jedyna osoba która mi może odmówić tego prawa to właściciel forum.
_________________
Moja kolekcja militariów

Casual Survival Blog
_________________
Forum internetowe nie służy dyskusji, co najwyżej wymianie poglądów.
 
     
birken1 


Pomógł: 7 razy
Wiek: 33
Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 706
Skąd: SE Świętokrzyskie
Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2011-06-07, 15:37   

Offtime napisał/a:
Raz, to nie promocja tylko zbiorowy zakup, wyrabiamy ten sam zysk tylko nie marżą a obrotem. Nikt tu łaski nie zrobił i jeśli tego nie rozumiesz to... powstrzymam się...
wydaje mi się że jednak obaj macie rację...
Cytat:
Pierwszy jest oczywisty: firma Snugpak oferuje produkty, których parametry odbiegają od rzeczywistych w sposób dający się zauważyć i jeśli ktoś z Was umiał czytać przed zakupem to mógł takich informacji zasięgnąć w swoim ulubionym internecie, a widząc jak długo siedzicie przed kompami to mieliście ku temu okazje. Nie mieszkacie w Chinach i embarga na info o Snugpaku nie ma. Każdy wiedział co kupuje - mówię o parametrach, a nie o błędach w szyciu/nieodpowiednich zamkach itp.


Powiem Ci że nieźle się nagimnastykowałem żeby znaleźć cokolwiek o śpiworze który zamierzałem kupić. A znalazłem tyle że ze zdjęć i podanej wagi sam więcej wywnioskowałem :-P
Śpiwór kupiłem przed grupowym zamówieniem chyba na dwa tygodnie :evil: i o zniżce forumowej nic nie wiedziałem, bo albo ja taki ślepy albo w temacie na forum nic nie było... Temperatury Slipper Lite to fikcja, a szwy poszły po dwóch nockach.
Fajnie by było jakby jakiś zielony wymodlił u jakiegoś boga na tyle siły i cierpliwości, żeby poprzenosić posty dotyczące ściśle opinii nt. śpiworów snugpaka a nie promocji AS do osobnego tematu
Ostatnio zmieniony przez birken1 2011-06-08, 07:15, w całości zmieniany 4 razy  
 
     
Armat 
Technokrata


Pomógł: 3 razy
Wiek: 33
Dołączył: 05 Sty 2011
Posty: 461
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-06-07, 15:37   

Offtime napisał/a:
Odesłanie to dodatkowe koszty, sam świadomie zdecydowałem że nie odeślę i nie poniosę tego dodatkowego kosztu. Każdy kto odsyła towar liczyć się musi z tym że będzie z kasą w plecy. I czyja to jest wina?

Ciek napisał/a:
2. Nieodpłatność naprawy i wymiany w rozumieniu ust. 1 oznacza, że sprzedawca ma również obowiązek zwrotu kosztów poniesionych przez kupującego, w szczególności kosztów demontażu, dostarczenia, robocizny, materiałów oraz ponownego zamontowania i uruchomienia.”

To jak to w koncu jest?
_________________
It's not a bug, it's a feature!

Survival is no fun. If it is fun, that means you are camping.
 
     
Prowler 
motórzysta


Pomógł: 5 razy
Wiek: 36
Dołączył: 28 Wrz 2009
Posty: 720
Skąd: Białystok
Wysłany: 2011-06-07, 15:37   

Offtime, czy za każdym razem gdy czyjeś zdanie Ci nie pasuje lub jest od Twojego odmienne musisz pisać w sposób prześmiewczy czy nawet obraźliwy. Przynajmniej ja odnoszę takie wrażenie czytając Twoje posty od pewnego czasu
_________________
Podobno grzeczni chłopcy idą do nieba, a niegrzeczni idą ... tam gdzie chcą
"boga nie ma jest motór"
 
     
Ciek 
awski


Pomógł: 8 razy
Wiek: 21
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 788
Skąd: z kanapy przed TV
Wysłany: 2011-06-07, 15:42   

Armat napisał/a:
Offtime napisał/a:
Odesłanie to dodatkowe koszty, sam świadomie zdecydowałem że nie odeślę i nie poniosę tego dodatkowego kosztu. Każdy kto odsyła towar liczyć się musi z tym że będzie z kasą w plecy. I czyja to jest wina?

Ciek napisał/a:
2. Nieodpłatność naprawy i wymiany w rozumieniu ust. 1 oznacza, że sprzedawca ma również obowiązek zwrotu kosztów poniesionych przez kupującego, w szczególności kosztów demontażu, dostarczenia, robocizny, materiałów oraz ponownego zamontowania i uruchomienia.”

To jak to w koncu jest?


Niezgodne z umową (przypadek SmileOn) - przesyłka za darmo.

Zgodne z umową ale się nie podoba (Offtime) - zwrot samej ceny.
 
     
Armat 
Technokrata


Pomógł: 3 razy
Wiek: 33
Dołączył: 05 Sty 2011
Posty: 461
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-06-07, 15:52   

Ciek napisał/a:
Armat napisał/a:
Offtime napisał/a:
Odesłanie to dodatkowe koszty, sam świadomie zdecydowałem że nie odeślę i nie poniosę tego dodatkowego kosztu. Każdy kto odsyła towar liczyć się musi z tym że będzie z kasą w plecy. I czyja to jest wina?

Ciek napisał/a:
2. Nieodpłatność naprawy i wymiany w rozumieniu ust. 1 oznacza, że sprzedawca ma również obowiązek zwrotu kosztów poniesionych przez kupującego, w szczególności kosztów demontażu, dostarczenia, robocizny, materiałów oraz ponownego zamontowania i uruchomienia.”

To jak to w koncu jest?


Niezgodne z umową (przypadek SmileOn) - przesyłka za darmo.

Zgodne z umową ale się nie podoba (Offtime) - zwrot samej ceny.

Wedlug mnie Arizzon nigdzie nie zawinil. Jak sie komus cos nie podoba to wystarczy zglosic swoj problem do sklepu i dac im szanse sie obronic (zwrot kasy, wieksza obnizka, inny produkt, skrzynka piwa czy cokolwiek).
_________________
It's not a bug, it's a feature!

Survival is no fun. If it is fun, that means you are camping.
 
     
SmileOn 
the violinist

Pomógł: 4 razy
Wiek: 30
Dołączył: 12 Lut 2010
Posty: 578
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 2011-06-07, 15:58   

Armat napisał/a:
Wedlug mnie Arizzon nigdzie nie zawinil. Jak sie komus cos nie podoba to wystarczy zglosic swoj problem do sklepu i dac im szanse sie obronic (zwrot kasy, wieksza obnizka, inny produkt, skrzynka piwa czy cokolwiek).


Na stronie 17, na samym dole jest mój post -przeczytaj proszę.
Zgłosiłem swój problem i... jestem trzy wysyłki w plecy a problem z zamkami jak był tak jest tylko tyle że system łączenia śpiworów się zmieniał (dla mnie na korzyść).
_________________
SmileOn
https://www.youtube.com/p...GnQ4vHl3mTbWBdx
 
     
Armat 
Technokrata


Pomógł: 3 razy
Wiek: 33
Dołączył: 05 Sty 2011
Posty: 461
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-06-07, 16:12   

SmileOn napisał/a:
Na stronie 17, na samym dole jest mój post -przeczytaj proszę.

Aktywny temat, latwo przeoczyc posta :D
Nie zaplacili ci za wysylke do nich? Bardzo nieladnie.
_________________
It's not a bug, it's a feature!

Survival is no fun. If it is fun, that means you are camping.
 
     
SmileOn 
the violinist

Pomógł: 4 razy
Wiek: 30
Dołączył: 12 Lut 2010
Posty: 578
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 2011-06-07, 16:15   

Armat napisał/a:
Nie zaplacili ci za wysylke do nich? Bardzo nieladnie.


Za pierwszą wysyłkę (zbiorową) zapłaciłem Ja - spoko. Za odsyłkę do nich zapłaciłem też ja i za wysyłkę nowych śpiworów znów zapłaciłem Ja - tak żeby była jasność.

P.S. Ale mi naprawdę nie o to chodzi, mi chodzi o te pi**** zamki.
_________________
SmileOn
https://www.youtube.com/p...GnQ4vHl3mTbWBdx
 
     
PA 


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 28 Sty 2008
Posty: 360
Skąd: Toruń
Wysłany: 2011-06-07, 18:05   

Naprawdę nie widzę najmniejszego sensu strzępić języka na forum jeśli ktoś nie rozumie, że dochodzić swoich praw jako konsumenta powinien konkaktując się ze stroną zawartej umowy, a nie oczerniając ją publicznie. W ten prosty sposób zyska zdecydowanie więcej. To chyba proste.

W handlu pracuję od 14 lat i bynajmniej nie jest to warzywniak. Ci co mnie tu znają wiedzą, że jest to dość poważna firma handlowa. Znam istotę i cel działań promocyjnych i wiem co mówię.

Co do cech śpiworów Snugpaka to masę informacji można uzyskać chociażby czytając jedno bardzo popularne bushcraftowe forum brytyjskie i mnóstwo testów opisanych w sieci.

Ja tylko jeden śpiwór kupiłem w sklepie stacjonarnym, a miałem ich koło 20. Resztę kupiłem w sieci i z 90% byłem zadowolony. Internet jest idealnym wprost miejscem do robienia zakupów. Trzeba jednak wcześniej zdobyć informacje na temat przedmiotu zakupu i nie oczekiwać cudów za cenę z marketu.
_________________
Those who travel far must travel light.
http://just-hike.blogspot.com/
"Use dehydrated water whenever possible, despite the expense." - The Ultralighter
 
 
     
Offtime 
niedzielny harcerzyk


Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 09 Paź 2010
Posty: 471
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-06-07, 18:37   

PA napisał/a:
Naprawdę nie widzę najmniejszego sensu strzępić języka na forum jeśli ktoś nie rozumie, że dochodzić swoich praw jako konsumenta powinien konkaktując się ze stroną zawartej umowy, a nie oczerniając ją publicznie. W ten prosty sposób zyska zdecydowanie więcej. To chyba proste.

Z dochodzenia swoich praw wedle przytoczonych tu paragrafów zawartych w polskim prawie zrezygnowałem.
SmileOn dochodził i nie doszedł.
Co on dalej zamierza nie wypowiem się bo to jego sprawa.
Co ja zamierzam? Zamierzam jak to ująłeś strzępić język, żeby innych ostrzec. Żeby właśnie szukając informacji na temat tego śpiwora, względnie tego sprzedawcy znaleźli opis moich doświadczeń i moją opinie o obu.
Definicji oczerniania widzę również nie znasz....
PA napisał/a:
W handlu pracuję od 14 lat i bynajmniej nie jest to warzywniak. Ci co mnie tu znają wiedzą, że jest to dość poważna firma handlowa. Znam istotę i cel działań promocyjnych i wiem co mówię.

I mówisz że promocja to ukłon w stronę klienta na którym sprzedawca albo niewiele korzyści odnosi albo wręcz wcale?
Ciekawe, nieprawdziwe ale ciekawe... Wiec ta akcja tutaj to nie była żadna promocja.... ;-) Minimalna ilość sprzedaży ustalona przez sprzedawcę panie kolego ;-)

PA napisał/a:
Co do cech śpiworów Snugpaka to masę informacji można uzyskać chociażby czytając jedno bardzo popularne bushcraftowe forum brytyjskie i mnóstwo testów opisanych w sieci.

A to w jakikolwiek sposób usprawiedliwia sprzedawcę? Te informacje winny być na stronie sprzedawcy czy gdzieś rozsiane po sieci?
Samo zdjęcie sugerujące iż moskitiera w jungle bagu ma jakieś usztywnienie jest świadomym wprowadzeniem w błąd kupującego.
A jak jesteś taki obeznany w handlu, jak to się ma od prawnej strony?

Ale spoko, ja sobie trochę "postrzępię język" i dzięki temu osoby nie znające angielskiego będą mogły równie łatwo znaleźć informacje na temat tego śpiwora co i Ty :D

PA napisał/a:
Ja tylko jeden śpiwór kupiłem w sklepie stacjonarnym, a miałem ich koło 20. Resztę kupiłem w sieci i z 90% byłem zadowolony. Internet jest idealnym wprost miejscem do robienia zakupów. Trzeba jednak wcześniej zdobyć informacje na temat przedmiotu zakupu i nie oczekiwać cudów za cenę z marketu.

Ha :-) 120 czy 170zł to nie jest cena z marketu, jakość śpiwora zdecydowanie marketowa się okazała. Nawet gorzej, bo mam marketowy śpiwór i jakość jego wykonania jest dużo wyższa :-)
Sam bardzo dużo w sieci kupuję, gdybym nie miał w tym doświadczenia to bym nie wiedział że taki śpiwór za takie pieniądze to wałek ;-)
_________________
Moja kolekcja militariów

Casual Survival Blog
_________________
Forum internetowe nie służy dyskusji, co najwyżej wymianie poglądów.
 
     
SmileOn 
the violinist

Pomógł: 4 razy
Wiek: 30
Dołączył: 12 Lut 2010
Posty: 578
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 2011-06-07, 19:27   

PA napisał/a:
Co do cech śpiworów Snugpaka to masę informacji można uzyskać chociażby czytając jedno bardzo popularne bushcraftowe forum brytyjskie i mnóstwo testów opisanych w sieci.


Spróbuj mi znaleźć na brytyjskiej czy jakiejkolwiek innej stronie opinie na temat spinania dwóch Snugpaków made in China (najlepiej negatywną w sensie że mają różne długości).
Proszę o linki do konkretnych wypowiedzi.
_________________
SmileOn
https://www.youtube.com/p...GnQ4vHl3mTbWBdx
 
     
PA 


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 28 Sty 2008
Posty: 360
Skąd: Toruń
Wysłany: 2011-06-08, 09:32   

SmileOn napisał/a:
PA napisał/a:
Co do cech śpiworów Snugpaka to masę informacji można uzyskać chociażby czytając jedno bardzo popularne bushcraftowe forum brytyjskie i mnóstwo testów opisanych w sieci.


Spróbuj mi znaleźć na brytyjskiej czy jakiejkolwiek innej stronie opinie na temat spinania dwóch Snugpaków made in China (najlepiej negatywną w sensie że mają różne długości).
Proszę o linki do konkretnych wypowiedzi.


Nie odnosiłem się do informacji dotyczących tego konkretnego modelu śpiwora, a do właściwości izolacyjnych i cech ogólnie wszystkich śpiworów Snugpaka. Są one opisane w wielu miejscach i można sobie wyrobić własne zdanie. Nie znalazłem nigdzie informacji odnośnie problemów z zamkami w Jungle Bag. Tak czy inaczej uważam twoje roszczenie dotyczące zamków za jak najbardziej zasadne. Chodzi o sposób dociekania praw, a nie o jego zasadność.

Offtime: Kolegów dobieram sobie sam i nie przypominam sobie byś należał do ich grona. Nie zamierzam z Tobą "dyskutować" bo twoje wypowiedzi są obraźliwe i prześmiewcze. Rób co chcesz. Zastanów się tylko ile dobrego czynisz społeczności forum swoimi wypowiedziami. Na pewno wiele wszyscy zyskają. Kolejny "group buy" będzie za 100 lat jak się forum wysypie, Tanto zapomni o zrobieniu backupa, nikt już nie będzie mógł przeczytać tego wątku i wszyscy zapomną jakiego syfu potrafi dokonać jeden niezadowolony klient.
_________________
Those who travel far must travel light.
http://just-hike.blogspot.com/
"Use dehydrated water whenever possible, despite the expense." - The Ultralighter
 
 
     
Offtime 
niedzielny harcerzyk


Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 09 Paź 2010
Posty: 471
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-06-08, 09:51   

PA napisał/a:
[...]

Offtime: Kolegów dobieram sobie sam i nie przypominam sobie byś należał do ich grona. Nie zamierzam z Tobą "dyskutować" bo twoje wypowiedzi są obraźliwe i prześmiewcze. Rób co chcesz. Zastanów się tylko ile dobrego czynisz społeczności forum swoimi wypowiedziami. Na pewno wiele wszyscy zyskają. Kolejny "group buy" będzie za 100 lat jak się forum wysypie, Tanto zapomni o zrobieniu backupa, nikt już nie będzie mógł przeczytać tego wątku i wszyscy zapomną jakiego syfu potrafi dokonać jeden niezadowolony klient.

Jak na kogoś kto w pierwszej swojej wypowiedzi w tym temacie nazwał mnie dzieckiem robiącym zadymę to strasznie świętego teraz udajesz. Podyktowałeś styl dyskusji i masz problem z tym jak się toczyła? :D Zabawne, naprawdę zabawne :-)
Zwrot kolego był zwrotem grzecznościowym w tym przypadku ;-)

Zachowujesz się jakbym komuś krzywdę wyrządzał. O czym notorycznie zapominasz jak na handlowca to to że w handlu chodzi o zysk.
Nikt nie robi łaski urządzając promocję, wyprzedaże czy inne akcje mające na celu polepszenie sprzedaży. Więc martwienie się o to że się sklep obrazi i nie zrobi więcej nam łaski wielkiej w postaci promocji, jest... nie wiem jak mam to nazwać abyś znowu nie poczuł się urażony czy wyśmiany. Choć śmiać mi się chce bo szczerze powiedziawszy uważam taki tok myślenia za bardzo naiwny.

Spójż na to tak.
Sklep zrobił nam wielką łaskę i urządził tą promocję, w jej wyniku zakupiłem/liśmy bubel w zawyżonej cenie nawet po obniżce.
Możesz twierdzić że na tym nie zarobili, z czym się absolutnie nie zgodzę i jako handlowiec winieneś o tym wiedzieć.
Koniec końców oni zarobili a ja mam bubel za który przepłaciłem. Kto jest w tym wszystkim stratny?
Kto komu łaskę robi? Kto komu dał zarobić?
Na czasy komuny się załapałem i pamiętam sytuacje w których to co piszesz było rzeczywistością, czyli sytuacja w której to sprzedawca był panem a kupujący nikim na jego łasce. Oświecę Cię, teraz jest inaczej, ja mam prawo pisać o swoim niezadowoleniu, inni maja prawo to czytać i kupować gdzie indziej. Nie ma jednego sklepu i każdy może wybierać. O zadowolenie klienta winien dbać sprzedawca a nie na odwrót.

Więc nie zacisnę zębów i nie pogodzę się z tym felernym zakupem tylko po to aby się łaskawy sprzedawca nie obraził na mnie ;-)
A jeśli się obrazi i nie zrobi akcji promocyjnej już więcej, to może sprzeda o kilka mniej sztuk tej tandety i parę osób mniej będzie zawiedzionymi.
_________________
Moja kolekcja militariów

Casual Survival Blog
_________________
Forum internetowe nie służy dyskusji, co najwyżej wymianie poglądów.
 
     
Ciek 
awski


Pomógł: 8 razy
Wiek: 21
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 788
Skąd: z kanapy przed TV
Wysłany: 2011-06-08, 10:09   

Offtime, chodzi o to, że wylewasz swoje żale w złym miejscu. Zrób kilka fotek tego swojego znienawidzonego śpiwora i walnij recenzję gdzie go zjedziesz od góry do dołu ciepłym moczem, a następnie zamieść ją w dziale "Recenzje" ostrzegając zbłąkane dusze po wsze czasy. To nie jest wina Arizona, że kupiłeś w ciemno śpiwór i ci się teraz nie podoba. Masz ponad trzydziestkę, powinienneś już się nauczyć, że z kupnem kota w worku bywa różnie.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,23 sekundy. Zapytań do SQL: 10